Albin Makowski 1927-2026



 

Pamięci Albina Makowskiego (1927–2026)

 

Dyrektora, Strażaka, Wodzireja i Przyjaciela Sztuki

 

Odszedł tak, jak żył – z godnością i w pełnej gotowości, jako najstarszy, 99-letni strażak Ochotniczej Straży Pożarnej przy Cukrowni. Choć czas utrwalony na moich negatywach z lat 70. nie posiada barw, postać pana Albina nadaje tym obrazom najżywsze kolory:

  • Czerwień pasji: Którą wnosił w każdą inicjatywę – od zarządzania cukrownią, przez sportowy bieg np. do Przywózk, aż po ostatnią wartę przy strażackim sztandarze.

  • Biel i złoto elegancji: Widoczne w jego naturalnym sposobie bycia, gdy z równą swobodą pozdrawiał władze z trybuny, co bawił się z pracownikami jako wodzirej na balu na sto par.

  • Ciepło spotkania: Które zostawił w mojej pracowni fotograficznej, udowadniając, że prawdziwa wielkość człowieka mierzy się jego szacunkiem i ciekawością wobec drugiego człowieka.

Dla mnie ta historia nigdy nie będzie szara. Dzięki wspólnym chwilom w 1978, 1979 i 2010 roku oraz naszym rozmową przez telefon po 2010 roku pan Albin Makowski pozostaje we wspomnieniach postacią niezwykle barwną – symbolem epoki, w której praca, sport i zabawa tworzyły jedną, spójną całość.

 

Cześć Jego Pamięci.


 



Rok 2010

 

Albin Makowski 2010 r. Były naczelny dyrektor cukrowni w latach 1978-1990. Autor: Michał Kurc '10.

 

99 lat 1927-2026

Albin Makowski - wspomnienie

 

Pan Albin Makowski (84 lata - na zdjęciu), choć więcej siwych włosów na głowie, to ten sam człowiek, pełen pomysłów zapału do działania. Spotkaliśmy się w upalny dzień 18 czerwca 2010 roku w jego ogrodzie przepełnionym dobrocią serca "dla Ani". Zaufał mi i podczas spaceru po ogrodzie opowiedział o miłości swojego życia. Wskazał miejsca uczynione przez niego - osobiście "dla Ani". Kropka.
Pan Albin Makowski był 13 lat naczelnym dyrektorem Cukrowni, teraz jest na zasłużonej emeryturze. Dużo zdrowia Panie Albinie. Niezapomnianego spotkania i podzielenia się ciekawą historią z Pana życia i pracy.



Rok 1978
Pierwsze moje spotkanie i rozmowa z panem Albinem Makowskim. 


Jest rok 1978 godzina może 18.00. Jestem w pracowni fotograficznej (ciemni) Klubu Pracownika Cukrowni. Niespodziewane pukanie do drzwi, otwieram. Wchodzi do pracowni nieznana mi osoba. Wita się, podając mi rękę i przedstawia się: 
- Jestem nowym dyrektorem cukrowni Albin Makowski. 

- Michał Kurc, jestem instruktorem fotografii w Klubie - odpowiadam nie co zaskoczony. 

W głosie dyrektora słyszę małą zadyszkę, co zauważył pan Albin i od razu dodał: - Przed chwilą byłem w Przywózkach, biegam...

 

Wywiązała się ciekawa rozmowa o zdrowiu, a nawet - merytoryczna wymiana zdań na tematy fotograficzne - pomyślałem, może z nadzieją na lepsze zmiany np. w wyposażeniu pracowni fotograficznej.

 

Właśnie takiego dyrektora potrzebuje cukrownia. To "Wulkan energii..." i ta bezpośredniość - normalność i naturalność - tak potrzebna w naszym życiu. Tylko czy będzie Pan Albin właściwie odebrany przez załogę? Zapewne tak przez uczciwie pracujących, oddanych sprawie cukrowników. 

 



Rok 1978

 

UROCZYSTOŚĆ WRĘCZENIA SZTANDARU OSP CUKROWNI IM. FR. MALINOWSKIEGO W DNIU 27 SIERPNIA 1978 ROKU

 

 

 


 

W służbie społeczności: Fotografie z wręczenia sztandaru OSP przy Cukrowni ukazują Albina Makowskiego zaangażowanie w lokalne struktury i szacunek dla tradycji strażackiej, za co został uhonorowany Złotą Odznaką „Za Zasługi dla Pożarnictwa Ziemi Sokołowskiej”.

 

 

 

 



Rok 1979

 

Bal na 100 par!!!

 

 

Albin Makowski – Dyrektor z Duszą Wodzireja
W historii sokołowskiej Cukrowni zapisał się nie tylko jako sprawny zarządca, ale przede wszystkim jako człowiek o niezwykłej charyzmie i naturalności. 

Moje zdjęcia z lat 1978–1979 oraz późniejsze spotkania i rozmowy z nim są dowodem na to, że potrafił on z uśmiechem skracać dystans, bez względu na okoliczności.

Bal karnawałowy pracowników był momentem, w którym ta hierarchia służbowa znikała pod papierowymi cylindrami. Muzyka na żywo (widoczny pianista i saksofonista) w połączeniu z charyzmą pana Albina przy mikrofonie tworzyła tę unikalną, ciepłą atmosferę, którą ocaliłem od zapomnienia na mojej stronie.

 

 

 

 


Mecenas Klubu Pracownika Cukrowni: Jego zainteresowanie sprawami socjalnymi i kulturalnymi wykraczało poza obowiązki służbowe. Żywo interesował się Klubem Pracownika Cukrowni, a w szczególności wystawami i pracownią fotograficzną. Na fotografii: W Klubie Pracownika Cukrowni na wystawie "Złote ręce" - pasji cukrowników i ich zamiłowania do tworzenia. 


 

Oficjalnie, lecz z klasą: Nawet podczas pochodu pierwszomajowego, pozdrawiając władze na trybunie, zachowywał tę charakterystyczną dla siebie naturalność. Nie był to gest wymuszony, lecz wyraz jego autentycznej osobowości.
Te „wspomnienia w kolorze”, choć zapisane na czarno-białej kliszy, oddają barwną postać człowieka, który był sercem sokołowskiej cukrowniczej społeczności.


Z portalu OSP Cukrownia. Z głębokim żalem i smutkiem informujemy, że zmarł najstarszy strażak Ochotniczej Straży Pożarnej „Cukrownia”. 
Druh Albin Makowski był wieloletnim, zasłużonym członkiem jednostki, oddanym służbie i społeczności lokalnej. Uroczystości pogrzebowe odbędą się zgodnie z klepsydrą.
Rodzinie i bliskim składamy wyrazy najgłębszego współczucia.
Cześć Jego Pamięci.
- OSP "Cukrownia" Sokołów Podlaski

 

 

...

 



 

 


Copyright © design and photos by Michał Kurc

 

Wszystkie materiały publikowane na stronie są chronione prawem autorskim.
Ich rozpowszechnianie wymaga pisemnej zgody autora.