Poczta



Urszula Roman - Mikołajczuk 
Elżbieta Rybarska - Poznań
Joanna Wyganowska - Kuc
Piotr Witkowski
Janusz Śliwiński
Anna Pogrzebacz z d. Buchalska
Jagoda Starczewska z d. Ryszkowska
Leszek Langowski
Andrzej Perłowski
Robert Trandziuk - Krajan z Sokołowa
Ryszard Wójcicki z mroźnego i zasypanego Chicago
Ela
Agnieszka Bałkowiec
Violetta Marczuk
Ela Truszkowska (Telakowska)
Andrzej Rybak
Adam Jamiołkowski
Hanna Kietlińska
Dominika Lichucka

 


Bardzo dziękuję za tę możliwość powrotu do dzieciństwa i młodości, za miłe wspomnienia, które Pan tak sympatycznie ujął ("Galeria u Franka")

 

Sent: Tuesday, September 17, 2013 11:27 AM
Subject: Dziękuję

Szanowny Panie, z przyjemnością obejrzałam Pana zasoby na stronie i przypomniałam sobie tamte miejsca i ludzi ( np. dyr. Wacława Kruszewskiego). Szczególnie bliskie memu sercu są fotografie z Gródka. Jestem córką Franciszka Mikołajczuka a rok 1981 to rok jego śmierci. Wtedy byłam studentką. Posiadłość w Gródku już nie należy do naszej rodziny, więc tym bardziej stare fotografie z tamtych czasów pozwalają na wspomnienia. Bardzo dziękuję za tę możliwość powrotu do dzieciństwa i młodości, za miłe wspomnienia, które Pan tak sympatycznie ujął ("Galeria u Franka") i całą stronę, bo i Sokołów, i Węgrów to też "moje" miejsca. 

 

Łączę pozdrowienia i życzenia wszelkiej pomyślności
Urszula Roman - Mikołajczuk


a dziś gdy natrafiłam na Pana zdjęcia wspomnienia odżyły...

 

Sent: Monday, November 26, 2012 6:53 PM
Subject: Wspomnienia z Sokolowa Podlaskiego


P. Michale,

Natrafiłam przypadkiem na Pana ciekawa stronę, miasta dzieciństwa Sokołowa Podlaskiego. Tak się składa iż moja kochana mama swoje dzieciństwo ...musiała związać z tym pięknym miejscem.
Rok 1939 Poznań (Kraj Warty od 1939-1945), ok.300tys. mieszkańców Niemcy wypędzają ze swoich domów i wagonami bydlecymi wywożą do Generalnej Guberni... -ziemie wschodnie.
Tak właśnie tysiące rodzin musiało przebidować lata wojny w tym i rodzina mojej mamy która wraz z mama i rodzeństwem (dziadek aresztowany zginął w Dachu-Hartheim) dostali przydział w Sokolowie na ul. Lipowej 13...

Tak wiele wspomnień przykrych ale i nadziei, miejsc, zdarzeń i ludzi... dziś jako 80 letnia osoba wspomina z łzami w oczach Sokołów, Krynice, Ruciany... getto żydowskie, obóz jeniecki, kościół, majątek Giwartowskich...
a dziś gdy natrafiłam na Pana zdjęcia wspomnienia odżyły...

Nadmienię iż osobiście działam w Stowarzyszeniu Polaków Wypędzonych i Poszkodowanych przez Niemców 1939-1945, i prawie wszyscy nasi członkowie i ich rodziny to byli wypędzeni do G.G.
Tym bardziej mi miło iż będę mogła zaprezentować im Pana fotografie by powspominać a maja naprawdę co....
Komplementy za inicjatywę i zapraszam do kontaktu, może na wspaniały materiał dokumentalny z lat wojny i dzieciństwa jeszcze tych ostatnich żyjących....

Pozdrawiam
Elżbieta Rybarska - Poznań


Z ogromnym sentymentem obejrzałam te zdjęcia, nie wiedzieliśmy, że nasz dziadek działał w kole teatralnym w Sokołowie.

 

Sent: Sunday, February 05, 2012 7:09 PM

Szanowny Panie Michale,

pozwoliłam sobie napisać do Pana kilka słów.
Kilka miesięcy temu szukając w internecie starych zdjęć mojego ukochanego Sokołowa P. natknęłam się na Pana stronę i zdjęcia z albumu P. Franciszka Romana.
Wzruszenie moje było ogromne gdyż wśród wielu fotografii i osób rozpoznałam na jednym z nich swojego kochanego dziadka Jana i jego brata - Stanisława, Wyganowskich, a na innym moją ciotkę, a siostrę wymienionych, Michalinę Wyganowską. W tekście wymieniona jest także Józefa Wyganowska, najstarsza siostra.
Wśród pamiątkowych zdjęć rodzinnych nie mamy tych zdjęć i radość mojej rodziny była ogromna.
Wymieniony wuj Stanisław zginął w 1940 roku w Katyniu... Dziadek Jan zmarł w roku 1981, pozostałe osoby zmarły kilka lat później...
Z ogromnym sentymentem obejrzałam te zdjęcia, nie wiedzieliśmy, że nasz dziadek działał w kołe teatralnym w Sokołowie.

Kolejne moje podziękowania za zdjęcia pałacu Malewiczów, z 1926 roku. Jako dziecko, pod koniec lat siedemdziesiątych spacerowałam tam z rodzicami i zawsze mi się tam podobało...
Od dziecka lubiłam dwory, pałace, stare zdjęcia itd.
Dziękuję też za jedno zdjęcie sprzed dworu w Bachorzy (mojego najpiękniejszego) w okolicach Sokołowa. Gdyby miał Pan zdjęcia dworu to będę b. wdzięczna.

Mam zakupiona książkę P Mariana Pietrzaka "Dwory i pałace zachodniego Podlasia", oraz książkę o Sokołowie Podlaskim i jego okolicach, wydaną w 2006 roku. Tam też znalazłam piękne, stare zdjęcia.

Mam też trochę zdjęć dawnego Sokołowa, rodziny Wyganowskich, chętnie udostępnię.

Pozdrawiam i bardzo dziękuję,
Joanna Wyganowska - Kuc


Muszę Panu powiedzieć iż jestem głęboko wzruszony oglądając zdjęcia Sokołowa, Przeździatki, dotyczące historii cukrowni...

 

Sent: Monday, October 31, 2011 12:57 AM

Nazywam się Piotr Witkowski mam 31 lat. Urodziłem się w Sokołowie Podlaskim w 1980r. Całe swoje dzieciństwo spędziłem mieszkając w Przeździatce na ulicy Węgrowskiej. Ostatnio oglądałem Pańskie zdjęcia Sokołów Podlaski - z tamtych lat. Muszę Panu powiedzieć iż jestem głęboko wzruszony oglądając zdjęcia Sokołowa, Przeździatki, dotyczące historii cukrowni. Tak jak oglądam te zdjęcia to pamiętam jeszcze ten biały domek, który stał przy ulicy Węgrowskiej, pamiętam to kino znajdujące się przy cukrowni. Ilekroć spacerujemy z Żoną wspominam Sokołów z lat mojego dzieciństwa. Jednak ludzka pamięć jest zawodna i wszystkiego nie jesteśmy w stanie zapamiętać, ale dzięki Pańskim fotografiom z tamtego okresu te wszystkie wspomnienia dziecięcych lat powracają. Chciałbym w tym miejscu Panu podziękować za Pańską Twórczość, dzięki niej wspomnienia stają się jak żywe.

Pozdrawiam
Piotr Witkowski  


...pamiętam Ciebie, pamiętam też nazwiska niemal wszystkich Rodaków z Cukrowni - mimo upływu blisko półwiecza gdy opuściłem Sokołów.

 

Friday, September 30, 2011 12:52 AM

Witaj Michale,
pamiętam Ciebie, pamiętam też nazwiska niemal wszystkich Rodaków z Cukrowni - mimo upływu blisko półwiecza gdy opuściłem Sokołów. A dzięki Tobie mogę chociaż wspomnieniami wracać do lat minionych.
Kilka lat temu wstecz przypadkowo obejrzałem w internecie Twoje fotografie z Kórnika, a ponieważ nazwisko i imię autora było mi znane wyszukałem pozostałe galerie, do których często wracam.
Z wielką przyjemnością, także i wzruszeniem oglądam Twoje prace - zwłaszcza te o Cukrowni i Sokołowie. Jestem pełen podziwu i uznania dla Twojej pracy artystycznej, której efektem są zarówno wspaniałe fotografie, a także interesujące ich opisy i treści historyczne. Dziękuję Ci za te przeżycia.
O ile Marta posiada jakieś zdjęcia postaram się, aby dotarły do Ciebie. W Sokołowie będę w październiku br., dam znać jak coś znajdę.

Serdecznie pozdrawiam,

Janusz Śliwiński


Z przyjemnością udałam się na wycieczkę historyczna i obejrzałam Pana prace o historii Cukrowni w Sokołowie Podlaskim.

 

Sent: Wednesday, March 30, 2011 5:43 PM
Subject: Podpis pod zdjeciem

Szanowny Panie Kurc,
Z przyjemnoscia udalam sie na wycieczke historyczna i obejrzalam Pana 
prace o historii Cukrowni w Sokolowie Podlaskim. Podziwiam pasje. Dziekuje
Jesli mozna to mam mala poprawke do podpisu zdjecia w rozdziale - w 
nastepnych latach... Na zdjeciu: Praca na wadze cukrowni Sokolów w roku 
1935. Od prawej: siedzi Pan *Puchalski*, trzeci stoi Pan Franciszek Roman
Otoz osoba siedzaca jest *Adolf Buchalski* po roku 1936 inspektor 
plantacji, gospodarz i ekspedytor a po 1945 wieloletni gospodarz 
cukrownia prywatnie moj dziadek.
Przepraszam za wtracanie sie ale gwoloi prawdzie historycznej....
Z wyrazami szacunku
Anna Pogrzebacz (zd. Buchalska)


Jak bardzo ogromne było moje wzruszenie , nie wspomnę o szoku jak ujrzałam na zdjęciu ślubnym Pana rodziców mojego ojca...

 

Sent: Wednesday, February 16, 2011 6:20 PM

Witam Panie Michale!
Ogromnie się cieszę, że trafiłam na Pana stronę. Jak bardzo ogromne było moje wzruszenie, nie wspomnę o szoku jak ujrzałam na zdjęciu ślubnym Pana rodziców mojego ojca tj. Kazimierza Ryszkowskiego. Obejrzałam całą galerię zdjęć, wspaniale przeniosły mnie w okres kiedy chodziłam do szkoły i tam mieszkałam. Szczerze się przyznam, że mieszkając w Sokołowie do 1970 r. o wielu miejscach i sytuacjach nie wiedziałam, a teraz mogłam się tego dowiedzieć ze zdjęć. Gratuluję pomysłu i dobrze wykonanej pracy.

 
Jagoda Starczewska z d. Ryszkowska


Często wspominamy wraz z moim ojcem Donatem stare dzieje z Sokołowa.

 

Sent: Sunday, November 08, 2009 1:48 PM

Witam Panie Michale.

Oglądam z nostalgią Pana galerię zdjęć z Sokołowa Podl. Bardzo ładnie Pan to ujmuje. Ponieważ urodziłem się w Sokołowie w 1947 r. jest mi to miasto bardzo bliskie, choć od 1950 r. mieszkam we Wrocławiu. Mój dziadek Aleksander Langowski był tam ponad 50 lat organistą w kościele. Często wspominamy wraz z moim ojcem Donatem stare dzieje z Sokołowa. Może odnajdę jakieś stare zdjęcia Sokołowa to Panu prześlę...

Z szacunkiem Leszek Langowski

...


Wigilia u Franciszki i Aleksandra Langowskich w Sokołowie Podlaskim. Rok 1950. 

Copyright © Leszek Langowski


Wspaniale Pan to zrobił. Bardzo ładne zdjęcia oglądałem z przyjemnością.

 

Sent: Friday, July 04, 2008 2:22 PM
Subject: Sokolow Podlaski


Wspaniale Pan to zrobił.
Bardzo ładne zdjęcia oglądałem z przyjemnością.
Jestem wnukiem Zbigniewa Malewicza który był właścicielem Cukrowni i Przeździadki, w jednym czasie.
Jestem synem Dr. Antoniego Perlowskiego i wnukiem Dr. Edwarda Perlowskiego oraz bratem Miroslawy Perlowskiej. Trzy pokolenia lekarzy w Sokołowie przez ponad 70 lat?
Jeżeli Pan szuka więcej zdjęć z tych czasów, to moja siostra mieszka w Sokołowie, (...) Może udostępni Panu kilka innych zdjęć z czasów wczesnych...

Andrzej Perłowski


Bardzo lubię oglądać stare zdjęcia naszego miasta...

 

Sent: Monday, April 07, 2008 8:05 PM
Subject: Sokołow Podlaski

Bardzo lubię oglądać stare zdjęcia naszego miasta dlatego pozwalam sobie przesłać panu zdjęcie kościoła "parafii" obecnie Konkatedry wykonane w 1930 roku. 

Pozdrawiam 

Robert Trandziuk - Krajan z Sokołowa

więcej >>>


Ryszard Wojcicki z mroznego i zasypanego Chicago sie klania i skladam glebokie uklony dla Panskiej Doskonalej Roboty...

 

Sent: Saturday, December 29, 2007 3:28 PM
Subject: pics

Dzien dobry Panie Michale,
Ryszard Wojcicki z mroznego i zasypanego Chicago sie klania i skladam glebokie uklony dla Panskiej Doskonalej Roboty, ktora to Pan wykonuje, uwieczniajac Sokolow Podlaski i okolice na stronie internetowej "Fotografika i nie tylko".

więcej >>>


Bardzo miło jest to miasto znowu zobaczyć, w tak pięknych zdjęciach.

 

Sent: Sunday, November 13, 2005 5:59 AM
Subject: Bardzo milo!


Mieszkalam przez kilka lat w Sokolowie. Teraz mieszkam w Kalifornii. 
Bardzo milo jest to miasto znowu zobaczyc, w tak pieknych zdjeciach.

Dziekuje!
Ela


Także, ta moja dzisiejsza "wirtualna" wędrówka po moim rodzinnym mieście to najlepszy prezent jaki ostatnio otrzymałam. Jeszcze raz bardzo dziękuje!

 

Sent: Monday, July 04, 2005 12:09 AM

Subject: Sokolow Podlaski "z tamtych lat"


Szanowny Panie Michale,
Wlasnie "odkrylam" Panska strone internetowa zawierajaca galerie zdjec z Sokolowa. Jestem corka Jerzego Balkowca, fotografa, i rowniez urodzilam sie (w tym samym szpitalu!) w Sokolowie. Chcialabym bardzo Panu podziekowac za wspomnienie o moim Tacie, dla ktorego fotografia byla nie tylko zawodem, ale prawdziwa pasja. Pamietam cale stosy rolek filmow wykrecanych podczas najrozniejszych zjawisk, wydarzen, etc. Zacmienie Slonca z wieza Kosciola Salezjanow na pierwszym planie, jak rowniez prezentowana przez Pana odbudowa Kina "Sokol" z pomoca helikoptera, to tylko jedne z nielicznych...

Od prawie dziesieciu lat mieszkam w Stanach Zjednoczonych, i rowniez zabieram moj aparat (kupiony przez Tate) na kazda wedrowke, blizsza czy dalsza. Sokolow staram sie odwiedzac w miare moich obecnych mozliwosci czasowych. Takze, ta moja dzisiejsza "wirtualna" wedrowka po moim rodzinnym miescie to najlepszy prezent jaki ostatnio otrzymalam. Jeszcze raz bardzo dziekuje!

Pozdrawiam i zycze wszystkiego najlepszego.

Z powazaniem,
Agnieszka Balkowiec


Mam na imię Viola i mieszkam obecnie w Nowym Jorku. Bardzo często oglądam Pana prace na internecie. 

 

Sent: Tuesday, November 09, 2004 8:35 PM

Subject: pytanie do pana michala

Witam Pana.
Mam na imię Viola i mieszkam obecnie w Nowym Jorku. Bardzo często oglądam Pana prace na internecie. Śledzę uważnie zdjęcia zarówno z Węgrowa jak i z Sokołowa, które przypominają mi moje dzieciństwo. Czas zmienił już prawie wszystko, a sentyment do tych miejsc ciągle we mnie pozostał. Będąc w Polsce nie znałam Pana chociaż z tego co się właśnie dowiedziałam mieszka Pan na tym samym osiedlu co i ja mieszkałam (blok 17a). Po przeczytaniu Pana przeszłości, śmiałam się trochę z faktu, że jest zbliżona z przeszłością mojej mamy, która wychowała się w Przeździatce, chodziła do tej samej szkoły co Pan (Technikum Rolnicze), a potem zamieszkała w Węgrowie. 
Zbyszek Trąpczyński, to wujek mojej mamy, bliska rodzina. Ja niestety mało go pamiętam , jedynie wtedy gdy leżał przykuty do łóżka przez cukrzyce straciwszy wzrok. 
Zdjęcia Pana i książka Pana Pietrzaka ''Pamietnik z czasów okupacji" natchnęły mnie do zachowania wszystkich możliwych wspomnień na papierze z myślą o moich dzieciach. Zbieram wiec wszystko co się da, aby odtworzyć jak najlepiej ten czas dzieciństwa, mój własny, moich rodziców, dziadków i pradziadków. Mam przed sobą długi projekt, prawda? 
Panie Michale, domyślam się że ma Pan dużo więcej starych zdjęć. Chciałabym się dowiedzieć czy można kupić ich kopie od Pana. Bardzo proszę o odpowiedź. 

Życzę powodzenia w dalszej pracy i pozdrawiam.
Violetta Marczuk


Jako że jestem historykiem i uczę młodzież patriotyzmu i miłości do swoich małych ojczyzn, tym bardziej zainteresowała mnie Pana galeria zdjęć.

 

Sent: Monday, October 18, 2004 9:22 PM
Subject: wspomnień czar


Właśnie oglądałam zdjęcia Sokołów - z dawnych lat. Urodziłam się w Sokołowie - tam gdzie Pan w tzw. Starym szpitalu, chodziłam do przedszkola" po sądzie", skończyłam liceum na Sadowej - wcześniej było to Technikum. Jestem osobą dość młodą ale już zdążyłam pokochać Sokołów, a teraz bardzo za nim tęsknie, gdyż od kilku mies. już tu nie mieszkam. Jako że jestem historykiem i uczę młodzież patriotyzmu i miłości do swoich małych ojczyzn, tym bardziej zainteresowała mnie Pana galeria zdjęć. Jedno jest pewne że do Sokołowa wrócę - przecież to moje kochane rodzinne miasto. 

 

Pozdrawiam 

Ela Truszkowska (Telakowska)


Jestem też od dziecka sąsiadem rodziny Kozłowskich i pamiętam jeszcze starego, ciężarowego Panharda którym jeździli i ciągle go naprawiali.

 

Sent: Tuesday, October 05, 2004 8:46 PM

Subject: Sokołów Podlaski z tamtych lat

 

Witam,

Panie Michale, bardzo podoba mi się Pańska galeria Sokołów Podlaski - "z tamtych lat". Jest to doskonały przykład jak artysta potrafi wykadrować rzeczywistość, nie zawsze ciekawą w szerokim kącie, i pokazać jej ciekawy wycinek. Moje uznanie. W tej galerii Sokołów jest całkiem, całkiem. 

Jestem sokołowianinem od urodzenia i znam te wszystkie ujęcia, jestem też od dziecka sąsiadem rodziny Kozłowskich i pamiętam jeszcze starego, ciężarowego Panharda którym jeździli i ciągle go naprawiali. Akcję helikoptera też obserwowałem. 

Dziękuję za tę wycieczkę po moim mieście a dla Pana mam coś co może Pana zainteresować. Jest to seria starych fotografii Sokołowa sprzed wojny i z okupacji (robionych przez Niemców) na które natrafiłem w Internecie. Zrobiły one spore wrażenie na salezjanach ponieważ przedstawiają ich kościół i otoczenie a także pogrzeb niemiecki w miejscu dzisiejszego grobu salezjanów. Może Pan zlokalizować miejsce gdzie ćwiczą niemieccy żołnierze? 

Pozdrawiam

Andrzej Rybak


Panie Michale, dobrze jest mieć swoje miejsca, do których wraca się wspomnieniami.

 

Sent: Monday, September 27, 2004 1:21 PM

Subject: pozdrowienia z Foto

  

Panie Michale, dobrze jest mieć swoje miejsca, do których wraca się wspomnieniami. Opowieści pańskie wprowadzają mnie w nastrój mojego dzieciństwa i młodości, tworzenia i przemijania. Zdjęcia pańskie mają klimat, a komentarze są wspaniałe. Dzięki temu można Pana bliżej poznać.

 

Z podrowieniami

Adam Jamiołkowski 


Spacer po Sokołowie "z tamtych lat" jest nie tylko nostalgiczny, ale i intrygujący.

 

Sent: Monday, September 27, 2004 11:03 AM

Subject: spacer po Sokołowie

 

Dzień dobry, Panie Michale.

Spacer po Sokołowie "z tamtych lat" jest nie tylko nostalgiczny, ale i intrygujący. Może dlatego, że nie jest to tylko suchy zapis fotograficzny ( o ile zapis Pana obiektywem może być w ogóle suchy), ale patrzymy na to Miasto, tak przecież - z wielu względów bliskie mieszkańcom Węgrowa - przez pryzmat Pana osobistych przeżyć. Niby zwyczajne miejsca i migawki, a jednak tak niezwyczajne: Technikum Rolnicze kryjące chwile szkolnych obaw i wzruszeń, lęk przed Figurką nad wodą, Cukrownia, ślady Powstania Styczniowego. Pana pozornie epicki zapis "rejestrujący" jest silnie nacechowany emocjonalnie.

To razem z Panem inaczej patrzymy na "Podlasiankę" (zwykły przecież budynek), gdzie poznał Pan wrześniową "piękną dziewczynę", z którą spędził Pan już trzydzieści lat...

Panie Michale - dziękuję za wrześniowy spacer po Sokołowie. Nie sądziłam, że to Miasto oddalone "o miedzę" od Węgrowa , może kryć tyle tajemnic i uroku.

 

Pozdrawiam wrześniowo

Hanna Kietlińska


Niby to nie moje wspomnienia i nie pamiętam tamtych lat, bo mnie tam nie było, ale poczułam się tak, jakbym spacerowała z Wami. Nie tylko po Sokołowie, ale też po latach Waszej młodości.

 

25 września 2004
Poczta głosowa -  dzisiaj o godzinie 12.51:


Cześć Kochani! 

Pewnie macie ładną pogodę i poszliście na spacer. Ja przed chwilką obejrzałam galerię: Sokołów Podlaski – „z tamtych lat” i bardzo mi się podoba - można się wzruszyć. Niby to nie moje wspomnienia i nie pamiętam tamtych lat, bo mnie tam nie było, ale poczułam się tak, jakbym spacerowała z Wami. Nie tylko po Sokołowie, ale też po latach Waszej młodości. Bardzo mnie wzruszyły te zdjęcia i bardzo dziękuję, że mogłam coś takiego obejrzeć, Tatusiu. Myślę, że wielu osobom się spodoba.

 

Pozdrawiam Was bardzo cieplutko. Zadzwonię później. Trzymajcie się pa. pa. 

Dominika


 

Bardzo dziękuję za tyle ciepłych słów. 

Ach te wspomnienia ... :)

Serdecznie pozdrawiam Sokołowian i Gości mojej strony.

 



 


Copyright © design and photos by Michał Kurc