Upłynęło
4o lat od mojego pierwszego spojrzenia na Węgrów. Na Facebooku
postanowiłem w 585 jubileuszowym roku 25 marca 2026 upowszechnić 79
utworów z kilku wystaw prezentowanych w MBP i w Węgrowskim Ośrodku
Kultury.
Ze
statystyk tego posta można zauważyć duże zaciekawienie galerią - 67
359 wyświetleń. Utrwalone obrazy - kadry rzeczywistości na
srebrze, - jak to dawniej bywało w codzienności Grodu nad Liwcem.

Rok
1986. Pierwsze miesiące mojej pracy w Węgrowskim Ośrodku
Kultury. WOK nie dysponował pracownią fotograficzną (biała plama
na mapie fotograficznej Polski) ale był temat, który mnie fascynował - niecodzienność w codzienność
życia Węgrowa.
Rynek tonął w zieleni, cień wielości drzew dawał
ukojenie.
Siedziałem na ławce w cieniu tych drzew i przyglądałem
się studni, obok niej płaczącej wierzbie, w dalszym planie bieli
baroku... wszystko na tle błękitnego nieba.
Niedaleko od tego miejsca intrygowały
mnie poddające się upływowi czasu kryte strzechą zabudowania, i
ludzie... - ich opowiadania o tym zapomnianym miejscu w Węgrowie.
"Stodoły" stały się inspiracją do pierwszej mojej
wystawy o Węgrowie zatytułowanej "Stare... nowe...
najnowsze...".


























