Lustro Twardowskiego w Węgrowie.



 

Z Krakowa do Węgrowa (2) - na podstawie obrazu Wojciecha Gersona,

Zjawa Barbary Radziwiłłówny, rok1886, fresku Michała Anioła Palloniego Czyściec 

oraz moich fotografii lustra i bazyliki mniejszej w Węgrowie,

 miejsca ekspozycji tzw. lustra Twardowskiego.

 

lustro

"Mistrza Twardowskiego"

 

...robione na specjalnym podkładzie, miało podobne właściwości jak kryształowa kula. 

 

Rok 1857

 

... "udałem się do zakrystyi w celu zobaczenia tam owego magicznego zwierciadła Twardowskiego, wspominanego jeszcze przez Narbutta, a potem przez Siemieńskiego w jego "Podaniach i Legendach" i Balińskiego w "Starożytnej Polsce". Wisi ono tam wysoko nadedrzwiami, jak mówi miejscowe podanie dlatego, aby się znowu jak niegdyś przeglądającym się w niem diabeł nie pokazywał ..." - Józef Grajnert, "Wycieczka na Podlasie" "Biblioteka Warszawska" t. IV / 1857 rok.

 

Po wielu latach

Nadal jest kuriozalnym obiektem Bazyliki Mniejszej w Węgrowie. Dużym zaskoczeniem dla wielu jest i to, że Twardowski to niemiecki mag Lorenz Dhur (Laurentius Duranovius) i zdziwieniem, że przyrząd czarnej magii jest eksponowany w domu modlitwy, więcej jako wotum dziękczynne - tak duchowni i wielu parafian nie tylko z Węgrowa spostrzegają lustro czarnoksiężnika.

 


Niezdrowa ciekawość


 

Eksponowane lustra w Bazylice Mniejszej jest niezgodne z Katechizmem Kościoła Katolickiego. Katechizm zabrania i potępia posługiwania się i eksponowania przedmiotów, które służyły, bądź służą praktykom wróżbiarstwa i magii.

 

KKK 2115-2117 "...właściwa postawa chrześcijańska polega na ufnym powierzeniu się Opatrzności w tym, co dotyczy przyszłości, i na odrzuceniu wszelkiej niezdrowej ciekawości w tym względzie...."

 

W Sandomierzu 

... - jednym z miast królewskich gdy znacznie wzrosło zainteresowanie społeczeństwa zwierciadłem - (drugim) lustrem Twardowskiego, które znajdowało się w zakrystii kościoła katedralnego, postanowiono - w latach dziewięćdziesiątych XX w. zaniechać jego ekspozycji - jest przechowywane w skarbcu kapitulnym przy sandomierskiej katedrze.

 

 

W Węgrowie

 powtórzę - Sandomierz umiał poradzić sobie i zamknął temat lustra Twardowskiego, ale tu w Węgrowie - jakby na przekór miastu królewskiemu i nie tylko, poddano lustro konserwacji, żeby rozjaśniało na dobre w Węgrowie.

 


List Ks. Biskupa Antoniego Dydycza


W dniu 13 maja 1997 roku napisałem list do ks. bp Antoniego Dydycza prosząc o zbadanie sprawy dotyczącej ekspozycji lustra czarnoksiężnika. Otrzymałem odpowiedź - fragment:

 

Drohiczyn, 27.V.1997

 

               

 

Szanowny Panie! 

 

      Dopiero teraz odpowiadam na Pana list z dnia 13 maja tego roku. Bardzo dziękuję za okazane mi zaufanie.

(...) Cóż, generalnie zgadzam się z Panem. W naszych czasach ludzie zaczęli szczególną uwagę zwracać na horoskopy, wróżby itp. zjawiska. Jest to znak czasów, które uciekają przed Prawdą. Szukają więc namiastek, środków zastępczych. 

(...) Z lustrem natomiast Twardowskiego jest pewien kłopot. Należy ono bowiem do zabytków, a te znajdują się pod ochroną państwa. I chociaż Kościół pozostaje właścicielem, nie jest wszakże władny decydować o lustrze. 
Pozostaje tylko jedno wyjście. Jasno przedstawiać sytuację, mówiąc iż chodzi o przesąd. Innego wyjścia nie mamy, bez narażenia się na trudne do przewidzenia konsekwencje. Przy właściwym naświetleniu sprawy można też przyczynić się do uwrażliwienia ludzi na znaczenie Prawdy. Ufam, że tak się dzieje. To tyle, co mogę Panu napisać. 

Chcę dodać, że mile wspominam spotkanie w Domu Kultury i Pańską uprzejmość. Szczęść, Boże! 

 

ks. Biskup Antoni Dydycz

 

 

W dniu 28 lutego 2017 roku upłynęło 20 lat od mojej myśli - usunięcia lustra z Bazyliki Mniejszej i przekazania jej pismem Biskupowi Drohiczyńskiemu podczas wizytacji Węgrowskiego Ośrodka Kultury (wówczas po raz pierwszy powieszono krzyże na drzwiami w WOK). Niestety Sandomierz okazał się niewłaściwym przykładem - nie godnym naśladowania przez ks. bp Antoniego Dydycza, co spowodowało popularyzację "węgrowskiej magii".

lustro Twardowskiego

Zwierciadło tzw. Twardowskiego - ekspozycja nad drzwiami wejściowymi do zakrystii.

  


I BIESIADA WESELNA '97


 

"... Drodzy Państwo, a ja dowiedziałam się, że tutaj w tej oto kolegiacie prawdopodobnie przebywał, dawno, dawno temu Twardowski. I proszę sobie wyobrazić, że na pamiątkę tego wydarzenia zostawił czarnoksiężnik wspaniałe ze srebra i złota lustro  M I S T R Z A.

 

... B r a w a   za to diabelskie wesele!"

 

 

Na Rynku Mariackim w Węgrowie - podczas finału I Biesiady Weselnej, w nawiązaniu do lustra z Bazyliki Mniejszej, zaprezentowano biesiadnikom widowisko pt. "Pan Twardowski" autorstwa Włodzimierza Jasińskiego w wykonaniu Ryszarda Rynkowskiego i aktorów Teatru Komedia w Warszawie. 

_____________________________________

Biesiada Weselna '97, 18-21 czerwca 1997r.

 


"DIABEŁ POLSKI" W WĘGROWIE


Wiktoryn Grąbczewski opowiada o "Urbanku".

Widoczny gobelin "Sabat" autorstwa Renaty Sławińskiej 

 

"Nikt tak często i chętnie nie pozował artystom jak polskie diabły. Pełno ich na różnych malunkach, grafikach, obrazach i szczególnie rzeźbach. Za modele robiły praktycznie wszystkie polskie czarty i diablice. Dzięki ludowym twórcom jest coraz więcej postaci tych różnych PASKUDNIKÓW, wyrosłych na gruncie zasłyszanych legend i gawęd, wyczarowanych z wszelkich materiałów. Tradycja - rzecz święta! ...

                                                                            Wiktoryn Grąbczewski


FESTYN RODZINNY


 

Podczas DNIA MATKI Węgrowski Ośrodek Kultury przygotował mieszkańcom Węgrowa festyn rodzinny zatytułowany "W zwierciadle Twardowskiego". 

W zwierciadle Twardowskiego 

- opowiedziane jednym obrazem. Autor: Michał Kurc AFRP

 

Całość zabarwiała postać diabła, a na scenie dzieci prezentowały świat magii i czarów w  nawiązaniu do lustra Twardowskiego.  

 

Tylko jak się miał tamten DZIEŃ MATKI do postaci diabła? 

 


Więcej o węgrowskiej magii 

                                     w Krainie Mistrza Twardowskiego



 


Copyright © design and photos by Michał Kurc