Odsiecz
Wiedeńska
| 1 |
2 | 3 |
4 | 5 |
Powrót
Jaśnie Pana do Węgrowa
(wydarzenie hipotetyczne)
...
A z panem naszym przybywa małżonka jego umiłowana,

...
pani nasi wielmożna referedarzowa wraz z fraucymerem swoim.

Wielka to chwila, wielki to czas…
I tak wraca zwycięskie wojsko spod Wiednia.

Okryte chwałą polskie chorągwie pod dowództwem najznamienitszego władcy, wielkiego króla Jana III Sobieskiego. A wśród najznamienitszych referendarz koronny, pan nasz wielmożny Jan Dobrogost Krasiński.

Wracają bohaterowie, strudzeni bitwą, ale dumni i szczęśliwi.

Bogaci w łupy wzięte na wrogu, którzy uciekając w popłochu pozostawił tabory pełne wszelakich bogactw.


...

...

...

Serca nasze szczęśliwe, radość w mieście ogromna!

Niejeden chciałby do Pana przystąpić, do nóg mu paść i podziękować szczerze. Za ten tryumf wielki, za zwycięstwo nad pogany, za męstwo jego i rycerzy jemu towarzyszących.

...
Ale oto jako pierwszy Jaśnie wielmożnego pana witać będzie nie kto inny, jak sam burmistrz miasta naszego Węgrowa. Burmistrz w imieniu mieszczan i narodu tutejszego dobrodziejowi naszemu do nóg się pokłoni i mowę wygłosi, a klucze do grodu prastarego naszego przekaże temu, który sławą okryty wraca z bitwy wielkiej do miasta swojego ulubionego |
 |